Portret.

Gdybym mógł, to pewnie portretowałbym dzikie zwierzęta. Podoba mi się taki rodzaj fotografii. Ale to bardzo trudna dziedzina. Wymaga po pierwsze świetnej znajomości gatunku, po drugie ogromnej ilości wolnego czasu, po trzecie pokładów cierpliwości, po czwarte najlepszego sprzętu (czytaj jasnych, cichych teleobiektywów o bardzo długich ogniskowych). Z powyższej listy nie mam nic. Czasu niewiele, pieniędzy jeszcze mniej, teleobiektyw choć bardzo długi (600 mm), to jednak ciemny… Ale próbuję i czasem, gdy mam szczęście do odważnego, ciekawskiego osobnika, to powstaje portret. Tym razem miałem szczęście do perkoza dwuczubego. Zdjęcie wykonałem przy punktowym pomiarze światła, prosto pod słońce, uzyskując ulubiony efekt high-key. Oto portret perkoza. 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s