Pan na włościach

czyli bielik w podniebnym patrolu. Często go widuję podczas moich spacerów, gdy przemierzam ścieżki rezerwatu. On dostrzega mnie pierwszy, czasem koryguje swój lot, czasem nie – wówczas lubi przelecieć wysoko nad moją głową. Zawsze uśmiecham się na jego widok. Niestety nie odwzajemnia mojej przyjaźni i znika szybko w oddali. Jest w formie, bardzo mnie to cieszy. Rezerwat bez niego byłby niepełny.

bielik

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s