W pracy

takiej jak fotografia przyrodnicza, trzeba wstawać przed świtem. W zimie kiedy wschód słońca rozpoczyna się grubo po 6 rano, albo nawet po siódmej, to mały problem. Ale w czerwcu? Sprawdźcie sobie o której  wtedy wstaje słońce. A fotograf musi być w terenie godzinkę wcześniej. To po prostu boli. Póki co mamy jeszcze zimę i wystarczy wstać o piątej rano. Można jeszcze złapać nieco snu 🙂

W pracy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s