Potyczka o zmierzchu.

Tamci dopadli ich o zmierzchu, nad rzeką Odrą. Ścigani nie znali brodu, nie mogli więc szybko przeprawić się na drugi brzeg. Nie uciekali, odwrócili się plecami do zachodzącego słońca. Sformowali naprędce szereg, wysunęli tarcze i drzewce. Kto miał miecz, wzniósł nad głowę. Jeszcze bardziej zwarli szeregi. Bark przy barku, miecz przy tarczy. Czujne oczy, drżące nozdrza. Niektórzy czuli szum w uszach od przyśpieszonego bicia serca. Skronie pulsowały od wzrastające ciśnienia krwi, która rozprowadzała po ich żylach nadmiar adrenaliny. By neuroprzekaźniki reagowały szybciej. By ciało stało się orężem, maszyną gotową do boju…

Natarli na nich z mocą kafara, młota, miażdząc ich przewagą liczebną i zwierzęcą siłą. Topory na długich drzewcach, grubych jak męskie bicepsy, wznosiły się ponad tarcze i miecze, by opaść na ich hełmy i zbroje. Miażdżyć. Łamać. Amputować. Straszna, dzika siła nieustępliwie, krok za krokiem, spychała ich ku rzece. Nikt nie błagał o litość. Czasem tylko ktoś krzyknął z bólu, wysiłku, z nadchodzącej śmierci. Ktoś rzęził, ktoś innych prychał z grotem utkwionym w szyi. Przegrywali…

A mimo rozgrywającego się dramatu, świat się nie zmienił.  We wściekle toczonej bitwie nadal pachniało świeżo skoszoną trawą. I sianem. Od rzeki wiał zefir, łagodząc lipcowy upał. Letni skwar ustępował przed rześką nocą. Gdzieś w gałęziach drzew kwilił szpak, a może kos. Czasem zakrzyczał bielik, który lubił polować na skraju puszczy. Krew wsiąknie w ziemię, a rankiem wstanie nowy dzień. Tylko miejscowi chłopi po latach będą mówić, że tam nad rzeką, przy puszczy, uroczysko jest – straszy tam w letnie noce i jakoby dusze pobitych jęczą…

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s