Marina di Campo.

Urocze miejsce na jesienne zesłanie. Dlaczego akurat zesłanie? Bo to malutkie miasteczko na południu Elby, wyspy w Archipelagu Toskańskim, gdzie wcześniej przez pewien czas bytował sam Napoleon Bonaparte. Dla niego, duszy pełnej pasji i wielkich aspiracji, musiało to być bardzo bolesne. Wielkie ambicje na malutkiej wyspie nie są możliwe do zrealizowania. Ja to co innego – chętnie bym tam pobył jakiś czas. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s