Zatoka.

Wstałem wcześniej, około 5 rano. Noc była gorąca i duszna. A sen ciężki. Nie było po co dłużej leżeć. Wziąłem moją starą 7-kę i lekki statyw. Przemierzyłem uśpioną jeszcze wioskę, stary most i nabrzeże. Po półgodzinie byłem już z dala od cywilizacji. Wstawał świt…  

(Kreta, Georgioupoli)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s