Cofete

Jedna z najpiękniejszych plaż świata. Przynajmniej tej jego części, którą sam zdołałem zobaczyć. Ogromna, bo długa na kilkanaście kilometrów, szeroka przynajmniej na kilkadziesiąt, z niespokojnym oceanem i górami zamykającymi ją od tyłu. Niezbyt ciepła, do tego prawie bezludna. Cofete na Fuertaventurze. Ze wszechmiar warta odwiedzenia… :))

Reklamy

Niecierpek himalajski

to faktyczny przybysz z odległych Himalajów. W Europie występuje od 1839 roku, a w Polsce od 1890 roku. Jest to roślina jednoroczna, osiągająca wysokość nawet 2 metrów. Kwitnie w lipcu i sierpniu, lubi wilgotne gleby i lasy łęgowe, dlatego też jest pospolita w naszym rezerwacie Łężczok.  Można ją obserwować przy głównej ścieżce przez rezerwat. A w zbliżeniu jej najpiękniejsza część czyli kwiat wygląda tak…

Lśniak szmaragdek.

Wielką frajdę sprawia mi możliwość zanurzenia się w różnorakie przyrodnicze ostępy i odkrywanie w nich nowych gatunków. Oczywiście nowych tylko dla mnie, a nie dla świata nauki. Chociaż jak podają różne naukowe źródła wciąż pozostaje wiele nieodkrytych zwierząt i roślin. Jeśli chodzi o owady, to mówi się, że zostało odkrytych czyli opisanych, przyporządkowanych (usystematyzowanych), ok. 30 % owadów. Wczoraj w programie Sonda 2, gość dr. Rożka mówił nawet, że tylko 20 % gatunków owadów zostało dotychczas odkrytych. Zatem wiele jeszcze przed nami. I nawet młodzi ludzie będą mogli w swojej przyszłości odkrywać nowe gatunki, jeśli tylko zechcą się temu poświęcić. Słowem wiek odkryć naukowych nigdy się nie skończy. Abstrahując od powyższego nieco bełkotliwego wstępu, przedstawiam Wam moje ostatnie odkrycie. Oto mały skarb przyrody zwany lśniakiem szmaragdkiem. Niestety jak się okazało po przestudiowaniu katalogów owadów „odkrycie to” występuje pospolicie na przyleśnych łąkach naszego kraju. Tylko moje oczy, zwrócone dotąd bardziej ku niebu, nie mogły dostrzec tej pięknej istoty. To motyl z rodziny kraśnikowatych, opisany już w 1758 r. przez guru systematyki i nauk przyrodniczych – Lineusza. Motyl  jest wyjątkowo trujący. W jego wnętrzu znajdują się glikozydy cyjanogenne. To owad dzienny, długości 2 cm, łatwy do zaobserwowania. Klejnocik na okolicznych łąkach… 🙂

Pogoda dla Polski

w meteorologii przewidywanie pogody jest nadal formą wróżenia z fusów. Najsilniejsze komputery nie są w stanie precyzyjnie przewidzieć pogody na więcej niż 3 dni naprzód. Przysłowiowe i zarazem filmowe „machnięcie skrzydłami” motyla w Tokio może zupełnie odmienić pogodę na krańcu świata. Zbyt wiele czynników ma  wpływ na to, jaka pogoda będzie jutro. Mówi się w branży meteo, że jednostki komputerowe są coraz sprawniejsze, a algorytmy obliczeniowe ujmują coraz większą liczbę zmiennych, ale wciąż daleko Nam (ludzkości) do precyzyjnego przewidywania pogody. W ostatnich dniach nachodzi mnie nieodparcie pewna refleksja – a mianowicie jaka będzie jutro pogoda dla Polski? Martwi mnie to bardzo, bo na codzień służę swoją pracą Naszej Ojczyźnie… A ostatnie doby są burzliwe i kończą się krwistymi zachodami słońca. Oby silny wiatr rozwiał te burzowe chmury… i moje obawy. Oby !