Inspiracja

to ważne…, hmm… zdarzenie w naszym życiu. Coś zobaczymy, usłyszymy, coś nam się przytrafi, albo po prostu ktoś nam coś opowie. I w naszej głowie zaczyna się coś rodzić. Jeszcze nie ma to konkretnego kształtu, ani nazwy; nie jest też sformułowaną myślą, pomysłem, ale gdzieś tam wewnątrz nas pojawia się jakieś uczucie, emocja, może tęsknota, która kiedyś przy jakimś zbiegu różnych innych okoliczności, stanie się wizją, pomysłem, może nawet drogą przez życie…

Jakieś trzydzieści lat temu,  a może ciut więcej, gdy byłem małym chłopcem i nie widziałem jeszcze nigdy morza, pustyni, ani wysokich gór, będąc w raciborskim klasztorze otrzymałem angielskie wydanie National Geographic. Pamiętam jak dziś te wspaniałe zdjęcia bizonów, wielorybów i cudownych, mglistych krajobrazów. W czasach komunizmu, gdy wszystko było u nas szare i bure, to czasopismo było dla mnie jak brama do innego świata, do raju pełnego tajemnic i kolorów. Te zdjęcia poruszyły duszę dziecka, którym wówczas byłem i zostały we mnie na zawsze. Te obrazy legły u podstaw mojej fotograficznej pasji, stały się moją inspiracją na całe moje życie (i źródłem nieustających wydatków również). 😉 Wszystko tylko dlatego, że pewna zakonnica chciała sprawić nieco radości małemu chłopcu… Minęło tyle lat od tej chwili, ale do dzisiaj uwielbiam oglądać cudowne, coraz to lepsze zdjęcia przyrody naszej Ziemi. Często tak nieziemskiej. Zobaczcie zatem ze mną ten niedługi film prezentujący najlepsze ujęcia Windland Smith Rice International Award z bodajże 2016r. Są inspirujące, nieprawdaż…?

 

Reklamy

Zima.

Ta zimna jest inna, niż do tej pory. Jak zawsze. Pory roku się powtarzają, ale zawsze jest nieco inaczej. W każdym razie inaczej, niż sobie wyobrażam. Wolny czas staram się wykorzystywać do oporu. Stąd moja aktywność na stronie jest mniejsza, ale za to większa w terenie. W końcu zdjęcia nie zrobią się same. 🙂 Tymczasem Pani Zima…

Album „Wizje Natury”.

Jest! Mamy to! Zakrzyknąłem sam do siebie, kilka dni temu, gdy okazało się, że udało się zebrać pieniądze wymagane do wydania naszego albumu. Mam nadzieję, wierzę szczerze, że będzie to wspaniałe wydawnictwo, warte każdej wydanej na niego złotówki.

Gdyby ktoś chciał się jeszcze zaopatrzyć w egzemplarz, to ciągle można wesprzeć zbiórkę tutaj:

https://zrzutka.pl/wizjenatury

Za wpłacone 80 zł otrzymacie jeden egzemplarz albumu. Zbiórka trwa jeszcze 28 dni. Większe pieniądze, to grubszy papier i więcej zdjęć. Jak mówią (piszą) koledzy, wysyłanie albumu jest przewidziane po 30 kwietnia br. Warto !

Wszystkim, którzy wspomogli inicjatywę, serdecznie dziękuję!

Szczęśliwego Nowego Roku !

Skoro rozpoczął się Nowy Rok, to jest to doskonała okazja by życzyć Wam zdrowia i realizacji marzeń. Niech tak się stanie! Słowa mają moc. A skoro mowa o marzeniach, to zaprezentuje Wam dzisiaj cudowny film jednego z najlepszych fotografów przyrody – Pana Vincenta Munier’a z Francji. Oto krótka podróż po Arktyce, moim niezrealizowanym marzeniu… Gorąco zachęcam 🙂

Fotograf Roku 2018

oczywiście mowa o przyrodniczym fotografie roku 2018, wybieranym przez Związek Polskich Fotografów Przyrody. Zapraszam do galerii finalistów, którą znajdziecie pod poniższym kosmicznie długim linkiem:

https://web.facebook.com/media/set/?set=a.2273425599356868&type=3&__xts__[0]=68.ARB-ioz5K-B7rmtUguYuNhUfUWW45TElkeMkaQ9xraAAQRQQEAjGIdthrPqX5yP6r31iI9yeIHsnaMvjfm0Ujv3fgqt_vRLikDfcjK4FygH4aYrqJlAxsdl7tqJsMWE2JOvkdZgMe37Otix-v29-BpUmuPVcbM1–8gywH7KgBsYmMgKrsyZWk8S0SecesoRNm7RhkEllEF3NwdKwsyWAc3IEYMZkD9Ix9JPqYazc-yUiCadw3Xq5x8uFAdS9PjIVpIkvq-lolLa1doF4_KRs483zH7wXtmB-8mo_Mg1wFqxsO0bUAl5mdT4R8tcPjHWyD_fGgkZKGHfX-_-0QnIQ0dYZybwnbhhzWVMFcbEh_to5FSxTsgkrSZnPZeJMwz4C-0NmOSrx7359QaW9Y_n4lI9eRBooAgRQVwmPeNGitVWqF8SJy_u4IR8KugU9fdLXfQ6ADo5zw3yI0AkzGTX&__tn__=-UC-R

Do obejrzenia pięknej galerii zapraszam nieskromnie własnym zdjęciem, bo… do innych nie mam praw.  😉

Album „Wizje Natury”.

Zapraszam Was dzisiaj  do wsparcia projektu Związku Polskich Fotografów Przyrody, polegającego na wydaniu ekskluzywnego albumu przedstawiającego naszą Polską przyrodę. Przez ostatnie dwa lata specjalny zespół powołany wewnątrz naszego Związku pracował nad wyborem najlepszych fotografii przedstawiających krajobrazy, zwierzęta, rośliny i zjawiska naszego kraju, wykonanych przez ponad 500 fotografów. W wyniku tej mozolnej pracy z kilku tysięcy najlepszych zdjęć z ostatnich lat, wybrano ponad 150 ujęć, które w cudowny sposób przedstawiają naturę.

Nasz album nazwaliśmy „Wizje natury”. Umieszczone w nim fotografie są dalekie od cukierkowych pocztówek, które można znaleźć w dotychczasowych wydawnictwach. Na naszych zdjęciach znajdziecie piękno i brzydotę, może westchniecie z emocji albo ogarnie Was nostalgia. Zobaczycie eteryczne chwile, poczujecie blask słońca, niepokój przed burzą a może nawet przebiegnie Wam po plecach dreszcz zimna, gdy ujrzycie śnieżną zawieruchę. Nasze fotografie nie są jednoznaczne. Dają impuls naszej wyobraźni. Są magiczne, ale co ważniejsze są prawdziwe. Nie są zmontowane, by zdobyć poklask. Wszystko co zobaczycie, zdarzyło się naprawdę. A my tylko dzięki wytrwałej pracy i cierpliwości zatrzymaliśmy w kadrze tę jedną, magiczną chwilą. Często nawet nie w pełni świadomi, że to już…

Mógłbym się rozpisywać o walorach albumu, opowiadać o kunszcie i poświęceniu koleżanek i kolegów ze Związku, ale jak mówi się często – jeden obraz jest wart tysiąca słów. Zatem zapraszam Was do obejrzenia zwiastunu naszego albumu, który został zaprezentowany na stronie You Tube przez „rozczochranego” Jerzego Grzesiaka, który nadzoruje ten projekt. Sam zwiastun jest warty obejrzenia…

Jeśli spodobała Wam się nasza „Wizja Natury” możecie wesprzeć nasz projekt wpłacając dowolną kwotę na stronie Zrzutka.pl pod poniższym linkiem. Każda osoba, która dokona wpłaty otrzyma jeden z prezentów, które są tam wymienione. Jeśli ktoś wpłaci 80 zł, wówczas otrzyma w prezencie jeden egzemplarz naszego albumu. Jego wydanie, jeśli uda się zebrać niezbędną kwotę, jest planowane na kwiecień 2019r. Myślę, że warto pokusić się o „zakup” albumu, gdyż nakład jego wydania będzie niewielki, a druk jednorazowy.  Albumu nie będzie można nigdzie kupić. Jest to inicjatywa non-profit i nikt za wyjątkiem drukarni nie zarobi finansowo na nim. Nawet fotografowie, których zdjęcia zostaną zaprezentowane w albumie, oddali prawo do ich prezentacji praktycznie za darmo, bo również za 1 egz. albumu. Cel uświęca środki. 🙂

https://zrzutka.pl/wizjenatury

Jeśli zaciekawicie się moją propozycją, to będzie to bardzo miłe dla mnie i członów Związku. Bo fotografie nie istnieją bez odbiorców. A pięknem warto się dzielić. A jeśli nie ? No cóż – przyjmę to z pokorą, bo w dzisiejszym świecie jest wiele do zrobienia. I jest na pewno wiele ważniejszych, cenniejszych inicjatyw, które można, a czasem należy wspierać. Jeśli nie zechcecie wesprzeć naszej inicjatywy finansowo w zamian za nagrodę, będę wdzięczny za rozpowszechnienie tej inicjatywy wśród znajomych, choćby poprzez Facebook’a. Dziękuje!

Przymrozki.

Przez weekend nadeszła zapowiadana zmiana pogody. Zapowiadana nie znaczy, że oczekiwana. Mróz i ujemna temperatura. Dla mnie – fotografa przyrody – oznacza to cierpienie. Palce, kolana, uszy będą na pierwszej linii frontu. Będą przemarznięte i będą boleć. Usta wiecznie popękane. I zimność w ciele, które nie przegoni łyk gorącej herbaty. Oby udane zdjęcia zrekompensowały mi te straty, które niewątpliwie staną się moim udziałem. A poniżej pierwsze znaki Zimy… 😉